Planowanie majówki krok po kroku – o czym pamiętać?

Planowanie majówki krok po kroku – o czym pamiętać?

Majówka to czas wyczekiwany przez wielu z nas. Wiosna w pełni i kilka wolnych dni to doskonałe warunki na zaplanowanie niezapomnianego wyjazdu. Ale jak to zrobić, by był w pełni udany? Co zrobić, by uniknąć przykrych niespodzianek? I skąd wziąć finanse na taki wyjazd? Planowanie majówki – o czym pamiętać? Trzeba przyznać, że coraz rzadziej decydujemy się na spontaniczne wyjazdy majówkowe. Baza hotelowo-gastronomiczna bardzo się rozwinęła w ostatnim czasie i oferuje bardzo konkretne propozycje na spędzenie weekendu majówkowego, a rezerwacje są dokonywane nawet na miesiąc lub dwa przed terminem. Dlatego nie ma co liczyć, że znajdziemy jakieś ciekawe oferty w najpopularniejszych polskich miastach na pięć minut przed. Jeżeli więc planujemy romantyczny wyjazd z drugą połówką lub z gronem przyjaciół i chcemy mieć zapewniony nocleg oraz wyżywienie, warto dużo wcześniej zacząć rozglądać się za ofertami. Istotne jest też to, że rezerwując termin znacznie wcześniej, możemy zapłacić nieco mniej niż tuż przed majówką. Oprócz wyboru miejsca i noclegu, warto wcześniej pomyśleć, jak chcemy spędzić ten wolny czas i odpowiednio się przygotować. Zamierzamy udać się na wycieczkę rowerową? Warto więc zrobić drobny przegląd rowerów i naprawić lub wymienić zużyte elementy. Planujemy iść na koncert? Dowiedzmy się wcześniej, gdzie w naszej okolicy są organizowane majówkowe koncerty i zakupmy odpowiednio wcześnie bilety. Chcemy coś konkretnego zwiedzić? Sprawdźmy, czy w majowy weekend obiekty te są czynne oraz ile kosztuje bilet wstępu. Ustalenie tych rzeczy pozwoli nam uniknąć rozczarowania czy nagłej konieczności zmiany planów. A co z pieniędzmi? Planując majówkę poza domem z wieloma atrakcjami musimy liczyć się z kosztami. Niektórzy starają się nieco oszczędzić na ten cel, ale prawda jest taka, że nie zawsze jest...
Jak zostać pilotem? Ile to kosztuje?

Jak zostać pilotem? Ile to kosztuje?

Dla wielu osób latanie to ogromna pasja dostarczająca wielu niezapomnianych wrażeń. Inni zajmują się tym zawodowo, dzięki czemu łączą robienie tego, co kochają z zarabianiem na życie. Jednak nie każdy może po prostu wsiąść za stery samolotu i nim kierować. Aby to robić, należy uzyskać uprawnienia pilota. Jak więc to zrobić? I ile to kosztuje? Jak zostać pilotem dla celów rekreacyjnych? Musimy zdawać sobie sprawę, że zostanie pilotem nie jest takie łatwe. To wieloetapowy proces związany z cyklu szkoleń teoretycznych i praktycznych. W zależności od tego, czy chcemy latać w celach rekreacyjnych czy zawodowych, możemy uzyskiwać kolejne licencje i uprawnienia. Pierwszym krokiem jest zrobienie licencji na pilota samolotu turystycznego. Nazywamy ją licencją PPL(A). Minimalny czas szkolenia prowadzącego do uzyskania wspomnianej licencji to jakieś 100 godzin nauki teoretycznej i 45 godzin lotów treningowych. Koszt uzyskania tej licencji różni się od modelu samolotu i wybranego ośrodka nauki i oscyluje między 19, a 30 tysięcy złotych. Jak zostać pilotem dla celów zawodowych? Jeżeli chcemy zostać pilotem zawodowo, musimy odbyć znacznie więcej szkoleń niż w przypadku zwykłej pasji. Pierwszym krokiem do zdobycia uprawnień do pilotowania samolotem zawodowo jest uzyskanie licencji CPL(A). Aby to zrobić i podejść do końcowego egzaminu, należy wylatać około 150 godzin i przejść niezbędne szkolenia. Oprócz tego potrzebne nam też będą między innymi uprawnienia do lotów wg. przyrządów, na samolotach wielosilnikowych, a także przejście lotów nocnych i egzaminów z języka angielskiego. Cała ta droga może nas kosztować w sumie nawet 150 – 200 tysięcy złotych i zająć nawet kilka lat. Wszystko to na pewno nie jest łatwe, ale dla osoby zdecydowanej i zdeterminowanej będzie to droga pełna radości, przygód i niezapomnianych...
Wiosenna zmiana aranżacji w salonie. Jak zrobić to tanio?

Wiosenna zmiana aranżacji w salonie. Jak zrobić to tanio?

Wiosna to czas, gdy wszystko budzi się do życia, a my zyskujemy sporo nowej energii i chęci do podejmowania nowych wyzwań. Nic dziwnego, że to także czas na wiosenne zmiany w aranżacji naszego mieszkania. Jak tanim kosztem i niewielkim nakładem sił oraz czasu przeprowadzić takie zmiany w salonie? Zmiana aranżacji salonu na wiosnę Zanim zaczniemy w ogóle myśleć o kosztach, warto najpierw przeanalizować, o jakie właściwie zmiany nam chodzi. Czy nasz salon potrzebuje generalnego remontu, czy jedynie odświeżenia? A może chcemy zmienić jego styl, nie zmieniając zbyt wielu elementów jego wyposażenia? Od ustalenia tego będzie zależało, jaki budżet potrzebujemy, a w końcu jakim budżetem dysponujemy. W przypadku normalnego remontu warto poprosić o pomoc fachowców i rozpisać szczegółowy kosztorys. Wtedy wydatki nie wymkną się spod kontroli. Jeśli jednak chcemy w jakiś prosty i niedrogi sposób odmienić wygląd salonu, wymaga to od nas przemyślenia i nieco pomysłowości. Aby nie kosztowało nas to drogo, zamiast wymieniać meble czy sofę w salonie, lepiej nieco je odświeżyć i odmienić. Czasem wystarczy odmalować meble, by nadać im zupełnie innego wyrazu i świeżości. Na sofę wystarczy narzucić modny pled i kilka kolorowych poduszek, by wyglądała ona modnie. Puszka farby wyniesie nas maksymalnie 50 złotych, natomiast przy dobrych poszukiwaniach za wysokiej jakości wełniany pled damy około 100 złotych. Na poduszki możemy własnoręcznie uszyć poszewki lub kupić nowe. Koszt jednej poszewki to około 5 złotych. Dlaczego warto zmieniać wystrój wnętrza? Ponieważ nasze mieszkanie to przestrzeń, w której spędzamy mnóstwo czasu, musimy się czuć w niej naprawdę dobrze. Zmiana aranżacji to także w pewnym sensie zmiana nas, naszego wnętrza. Może ona nas pobudzić do działania, wprawi nas w dobry...
Ile kosztuje szkoła rodzenia?

Ile kosztuje szkoła rodzenia?

Szkoła rodzenia to pomysł stosunkowo młody, ale cieszący się dużym zainteresowaniem. Sporo kobiet w ciąży, zwłaszcza w pierwszej, jest bardzo podekscytowana porodem. Niektóre z nich są nawet przestraszone, gdyż nie wiedzą do końca czego mogą się spodziewać i jak przygotować do rozwiązania. Szkoła rodzenia jest więc dla nich doskonałą okazją do oswojenia się z myślą o porodzie i przygotowania do tego wydarzenia. Ale jakie warunki należy spełnić, by móc się w niej znaleźć? I ile właściwie to kosztuje? Szkoła rodzenia – jakie warunki trzeba spełnić? Zajęcia w szkole rodzenia trwają około 2 – 3 miesiące, dlatego zapisać się do niej należy odpowiednio wcześnie, najlepiej w II lub III trymestrze ciąży. To dobry czas chociażby dlatego, że wtedy przyszła mama nie ma jeszcze za dużego brzuszka i zazwyczaj ma sporo energii. Nie zapiszemy się do szkoły rodzenia po 30. tygodniu ciąży, ponieważ to zbyt mało czasu do porodu, by wziąć udział we wszystkich zajęciach. Chcąc korzystać z zajęć w szkole rodzenia, przyszła mama musi przedstawić też zaświadczenie od ginekologa, że nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych, by korzystała z tych zajęć. Niekiedy jest to niemożliwe, gdy na przykład ciąża jest bądź była zagrożona. Pewne ćwiczenia mogłyby wtedy mieć negatywny wpływ na dziecko i doprowadzić do poronienia lub przedwczesnego porodu. Zajęcia w szkole rodzenia i ich koszt Szkoły rodzenia oferują znacznie więcej zajęć niż tylko ćwiczenia ułatwiające przejście porodu. W ich trakcie można także zebrać cenne informacje o przebiegu ciąży i samym porodzie, o radzeniu sobie z problemami w trakcie ciąży oraz po porodzie, a także podczas opieki nad noworodkiem, czy też o karmieniu piersią. Kobiety mogą też dowiedzieć się, jakie przysługują...
Jak odmawiać bliskim, gdy proszą o pożyczkę?

Jak odmawiać bliskim, gdy proszą o pożyczkę?

Problemy finansowe to codzienność wielu osób. Każda z nich radzi sobie z tym nieco inaczej, najgorzej jednak, gdy uważają, że mogą oczekiwać pożyczek od osób bliskich zawsze, gdy tylko o nie poproszą. Czy jesteś w podobnej sytuacji? Zastanawiasz się jak odmówić bliskiemu, który prosi o kolejną pożyczkę, jednocześnie nie urażając go? Dlaczego warto odmawiać pożyczania pieniędzy? Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę, że nikt nie nałożył na nas obowiązku wspierania finansowo rodziny, zwłaszcza tej mało odpowiedzialnej. Nawet jeśli posiadamy jakieś oszczędności, nie musimy zgadzać się na pożyczanie pieniędzy. Gdy nauczymy się odmawiać w tej trudnej kwestii, posiądziemy bardzo cenną cechę – asertywność. A ona przyda się również w innych dziedzinach życia. Okazuje się, że ludzie podatni na wpływy, nie umiejący odmawiać wręcz przyciągają tych, którzy lubią z tego korzystać. W efekcie rośnie grono ‘wiernych’ pożyczkobiorców, a my czujemy się coraz bardziej niezręcznie. Dlatego im szybciej nauczymy się mówić ‘nie’, tym lepiej dla nas. Ale jak to osiągnąć? Jak to zrobić? Pierwsza sprawa to wewnętrzne postanowienie, że nie ulegniemy przy kolejnej prośbie o pożyczkę. Może to nie być łatwe, zwłaszcza gdy w rodzinie uchodziliśmy za osobę chętną do pomocy. Zmiana naszej postawy może wywołać zdziwienie, niezrozumienie, a nawet złość. Ale mamy do tego pełne prawo. Gdy ktoś zaskoczy nas prośbą o pożyczkę, zwykle szybko i bez namysłu się zgadzamy, a dopiero później rozmyślamy, czy ta decyzja była dobra. Gdy więc znów zdarza się taka sytuacja, warto poprosić o czas do namysłu. Nawet jeśli jesteśmy pewni, że wolelibyśmy odmówić, zyskujemy czas, by zastanowić się, jak to ująć. Druga rzecz, nad którą warto popracować to mówienie wprost o pewnych sprawach. Jeżeli o...
Jak wzrost pensji minimalnej wpłynie na zatrudnienie?

Jak wzrost pensji minimalnej wpłynie na zatrudnienie?

Pensja minimalna to najmniejsza kwota, jaką pracodawca może zaoferować pracownikowi. Co jakiś czas ulega ona podniesieniu. Począwszy od roku 2018 pensja minimalna wynosi 2.100 złotych brutto. Jak tego typu zmiany wpływają na kwestie zatrudnienia? Czy rosnące koszty, jakie muszą ponieść pracodawcy za poszczególnych pracowników mogą być przyczyną zwiększenia bezrobocia? Zwiększenie płacy minimalnej – z perspektywy pracownika Dla każdego pracownika informacja o podniesieniu płacy minimalnej to dobra wiadomość. Oznacza ona bowiem, że pracodawca jest zobowiązany podnieść pensję każdemu pracownikowi, niezależnie od tego, czy pracują na cały etat, czy mniej. Tego typu podwyżka dotyczy jednak także ubezpieczeń oraz podatku dochodowego, które są odprowadzane co miesiąc z każdej wypłaty. Odliczając od kwoty brutto sumę wszystkich ubezpieczeń oraz podatku, uzyskamy kwotę netto, którą pracownik otrzyma „do ręki”. Zatem po podliczeniu, w roku 2018 płaca minimalna wynosi 1530 złotych netto, a więc o około 70,52 złotych miesięcznie więcej niż w roku poprzednim. Chociaż nie są to jakieś zawrotne sumy, z pewnością cieszą każdego pracownika pracującego na najniższej krajowej. Jednak podwyżki te to również dodatkowe koszty dla pracodawców, którzy muszą za każdego pracownika zapłacić więcej. Czy nie spowoduje to w niektórych przypadkach zwolnień, by zmniejszyć koszty prowadzenia firmy? Czy po zwiększeniu płacy minimalnej trzeba obawiać się zwiększenia stopnia bezrobocia? Zwiększenie płacy minimalnej – z perspektywy pracodawcy Dla pracodawcy zwiększenie płacy minimalnej wiąże się z dodatkowymi kosztami. W tym roku wzrastają one o ponad 100 złotych miesięcznie od każdego pracownika. Wynika to z konieczności opłacenia składek do ZUS-u, które pokrywa się z własnych środków. Nie każdy pracodawca, zwłaszcza drobni przedsiębiorcy czy dopiero rozkręcający swoją działalność mogą pozwolić sobie na te dodatkowe koszty. Zdarza się, że wzrost...