Niedziele wolne od handlu – oszczędzisz czy wydasz potem więcej?

Niedziele wolne od handlu – oszczędzisz czy wydasz potem więcej?

Ustawa zakazująca handlu w niedziele weszła w życie już jakiś czas temu. Choć początkowo budziła wiele skrajnych emocji, można powiedzieć, że powoli przystosowujemy się do niej, a wizja zamkniętych sklepów w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca nie budzi już w nas przerażenia czy zirytowania. A jak odbija się to na naszych portfelach? Niehandlowa niedziela – jak się do niej przygotować? Wielu z nas przyzwyczaiło się, że każdego dnia tygodnia, właściwie o dowolnej porze, może zrobić zakupy w jednym z większych marketów. Zwykle są one tak dobrze zaopatrzone, że dostaniemy w nich wszystko, czego akurat potrzebujemy – od pieczywa, przez owoce i warzywa, po środki czystości czy kosmetyki. Wprowadzenie ustawy o niehandlowych niedzielach wymaga więc od nas nieco więcej planowania, z wyprzedzeniem. Chociaż wciąż otwarte są osiedlowe sklepy, również dobrze wyposażone, da się zauważyć, że w soboty markety są wręcz oblegane. Niektórzy robią wtedy zakupy na cały tydzień, na ogół jednak pojawiają się w sklepach także dwa dni później, czyli w poniedziałek. Niehandlowe niedziele sprawiają, że wolimy zrobić większe zapasy, a przez to wydajemy więcej pieniędzy niż zwykle. Świadome zakupy i planowanie Z drugiej strony można powiedzieć, że takie świadome zakupy zaplanowane wcześniej pozwalają nam oszczędzać. Mając świadomość, że w niedzielę nie uda nam się dokupić potrzebnych artykułów, dużo wcześniej sprawdzamy stan swojej lodówki, planujemy, co ugotować i tworzymy listę zakupów. Dzięki temu nie są one przypadkowe, a do naszego koszyka nie trafiają produkty, których w zasadzie nie zamierzaliśmy kupić. Wiele osób przyznaje też, że niehandlowa niedziela daje im więcej czasu na miłe i spokojne spędzenie go z bliskimi, bez poczucia, że trzeba jeszcze podjechać do sklepu na zakupy. To...