Chwilówka na podstawowe wydatki

Chwilówka na podstawowe wydatki

To jeszcze jedna z historii naszych Czytelników, którą chciałabym się z Wami podzielić. Myślę, że niejeden lub niejedna z Was może się z nią utożsamić.

Mariola, 35 lat, Ruda Śląska

„Jestem szczęśliwą żoną i matką dwójki dzieci w wieku szkolnym. Nigdy nam się nie przelewało w kwestiach finansowych, zawsze jednak z mężem udawało nam się pogodzić wszystkie wydatki i nie zaciągać długów. Żyliśmy skromnie, ale spokojnie. Niestety, któregoś razu mój mąż, Piotr, poważnie zachorował i musiał wziąć długie L4 w pracy. A wiadomo, że jak L4 to mniejsze zarobki. Ja zajmowałam się domem i pracowałam dorywczo, sprzątając, ale nie zarabiałam kokosów. Dlatego ta sytuacja dość szybko odbiła się na naszych domowych finansach. Do tego doszło leczenie mojego męża, które również do najtańszych nie należało. W pewnym momencie brakło nam pieniędzy na zapłacenie rachunku. Nie chciałam pożyczać pieniędzy, zwłaszcza od znajomych czy rodziny. Zawsze byłam samodzielna i taka chciałam pozostać. Ale z drugiej strony wiedziałam, że nie ma szans na żaden przypływ gotówki. Porozmawiałam o tym na spokojnie z mężem. Piotr powiedział, że przeglądał Internet w poszukiwaniu jakiegoś rozwiązania i trafił na stronę Vivusa. To instytucja udzielająca krótkoterminowych pożyczek na korzystnych i przejrzystych zasadach.

pożyczka vivus

“Dokładnie przeczytałam Regulamin Vivusa i nie znalazłam w nim nic niepokojącego. Dlatego zdecydowałam się na chwilówkę i nie żałuję!’ – Mariola, 35 lat, Ruda Śląska

Początkowo byłam sceptyczna, ale po zapoznaniu się z Regulaminem uznałam, że nie ma się do czego przyczepić. Złożyliśmy więc wniosek o pożyczkę w wysokości 600 zł i czekaliśmy, co dalej. Tego samego dnia skontaktował się z nami Konsultant, pozytywnie rozpatrzono naszą prośbę, a gotówka trafiła na nasze konto zaledwie godzinę później! Byłam w szoku. Od razu poszłam zapłacić rachunek i wystarczyło jeszcze na drobne zakupy do domu. Po wypłacie spłaciłam pożyczkę bez żadnych odsetek! Mąż w końcu wyzdrowiał i wrócił do pracy, więc już nie musimy martwić się o pieniądze!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *